Darmowe granie, promocja na Steamie i kooperacyjne uaktualnienie – oto co dostarczyli twórcy No Rest for the Wicked przed weekendem, pozyskując niemałe zainteresowanie graczy.
Zespół
Moon Studios udostępnił nową aktualizację swojego RPG
„nowej ery”, z podtytułem Together. Jak łatwo zgadnąć po tymże, jedną z głównych atrakcji nowej wersji
NRftW jest tryb kooperacji – także w
„prywatnych i stałych” światach. Balans gry oraz arsenał bossów zostały dostosowane zarówno pod dalsze przygody solo, jak i wspólne wyprawy.
Jednakże ta nowinka to tylko część długiej listy zmian. Niektóre z nich to drobiazgi pokroju doszlifowanych lokalizacji, ale aktualizacja
No Rest for the Wicked Together to łącznie ponad 500 poprawek i nowości. Twórcy sporo pogrzebali przy interfejsie i optymalizacji gry (co – jeśli wierzyć oficjalnym „patch notes” – ma znacznie poprawić wydajność).
Doszło też sporo usprawnień komfortu rozgrywki (QoL), takich jak opcja ukrycia hełmu postaci, usunięcie odliczania w czasie rzeczywistym dla projektów Danosa (Danos Projects; aczkolwiek podwojono zasoby potrzebne do ich ukończenia) oraz użycie ataku z rozbiegu bez biegania.
Studio Moon nie ograniczyło się przy tym do takich powierzchownych poprawek. Deweloperzy wzięli też na warsztat balans gry oraz podstawowe systemy
NRftW. Tak na przykład: wrogowie w Tyglu (Crucible) wreszcie będą mogli upuścić łupy do zebrania (de facto cofając niepopularną zmianę), a do tego questy nie nagrodzą gracza punktami doświadczenia po ich ukończeniu.
Ta ostatnia zmiana nieco zaskoczyła graczy. Część internautów wskazuje, że być może miało to na celu uniknięcie problemu „przelevelowanych” postaci, bo i bez tego gra hojnie rozdaje EXP – albo też z zadaniami wypełnianymi przez towarzyszy, gdy nie jesteśmy zalogowani (przegapienie jednorazowego zastrzyku „ekspa” faktycznie mogłoby być irytujące).
Aczkolwiek tu akurat fani nie są pewni co do wizji twórców, aczkolwiek wypada poczekać i zobaczyć, jak sprawdzi się to w praktyce. Podobnie jest z kooperacyjną funkcją wskrzeszania poległych sojuszników – za połowę zdrowia, do tego z obecnym friendly fire.
Poza tym „update” przyniósł nowy poziom trudności (Unspoken), a twórcy wypolerowali też kinowe scenki przerywnikowe, zmodyfikowali lokacje oraz wyeliminowali małą armię bugów. Pełną listę zmian znajdziecie w ogłoszeniu opublikowanym na Steamie oraz na oficjalnej stronie dewelopera. Nadmieńmy, że gra otrzymała już pierwszy hotfix po aktualizacji Together, a kolejny ma wkrótce rozwiązać rzadki problem crashy przy uruchamianiu gry.
Osób zainteresowanych sprawdzeniem nowości w
No Rest for the Wicked jest niemało. Jak wskazuje serwis
SteamDB, w szczytowym momencie bawiło się ich ponad 17 tysięcy, co jest najlepszym wynikiem gry od okresu debiutu w early accessie oraz wydania dużej aktualizacji w kwietniu 2025 roku, która miała
„na nowo rozpędzić rewolucję ARPG”.
Ponadto do 30 stycznia gracze mogą liczyć na Dropy Twitcha za oglądanie transmisji z
No Rest for the Wicked, by zdobyć specjalne przedmioty kosmetyczne.
Źródło:
Jakub Błażewicz - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-01-23 15:09:35
|
|
|